Reka_jak_mlotek Info
Wszyscy wstrzymali oddech. Mariusz uniósł swoją dłoń – potężną, twardą jak dąb i uformowaną przez lata przerzucania ciężarów. Jednym krótkim, precyzyjnym ruchem, niemalże z czułością, ale i niszczycielską siłą, uderzył w kark ryby. Puk.
W małej wiosce pod Białą Rawską krążyła legenda o człowieku, którego dłoń nie była zwyczajnym ciałem i kością. Mówiono o nim „Dominator”. Choć na co dzień był spokojnym rolnikiem, wigilijny wieczór zawsze wystawiał jego legendę na próbę. reka_jak_mlotek
Od tamtego dnia każdy w okolicy wiedział: gdy narzędzia zawodzą, a materia stawia opór, trzeba wołać tego, który nie potrzebuje sprzętu, bo jego własna ręka jest jak młotek . Wszyscy wstrzymali oddech
Czy chciałbyś, aby dopisać ciąg dalszy o tym, jak Mariusz poradził sobie z na wigilijnym stole? niemalże z czułością